- niechęć do podejmowania nowych działań, - nadwrażliwość emocjonalną, - zaburzenia koncentracji, - zaburzenia snu. Łatwo też popadają w gniew, szybciej uaktywnia się w nich wrogość. Osoby przewlekle nudzące się nie potrafią odpowiednio rozpoznać u siebie stanów emocjonalnych i poradzić sobie z nimi.
Dostęp do alkoholu, narkotyków, markowych rzeczy, Internetu, operacji plastycznych oraz wielu innych pokus jest praktycznie niczym nieograniczony. Kult młodości i piękna jest wszechobecny – i tylko takie osoby są najbardziej pożądane i sławne. Liczą się zera na koncie, ilość samochodów czy domów oraz władza.
Jak pomóc alkoholikowi? Czy alkoholik może sam przestać pić? Zawsze jest szansa na powrót do trzeźwości, lecz wyjście z alkoholizmu możliwe jest tylko za zgodą uzależnionego. Jak pomóc alkoholikowi? Jeśli alkoholik nie chce się leczyć, nikt nie zmusi go do abstynencji. Wychodzenie z alkoholizmu wymaga motywacji, chęci i
Zapamiętaj ten weekend spędzony z dziećmi. Tylko od Ciebie zależy czy będą następne, Je ze swoimi dziećmi naprawiam relacje do tej poru, odzyskuję zaufanie, jednak jest to proces który wpisuje się trzeźwienie. Z korzystaj z fachowej pomocy. Alkoholizm może być czubkiem góry lodowej. Mądrych wyborów. Spokojnego dnia.
Śmiertelna dawka kofeiny (podanej dożylnie) wynosi 3200 mg. Bardzo rzadko dochodzi do zatruć z jej powodu. Na kofeinowym odwyku. Odstawienie kawy, herbaty czy innych produktów dostarczających organizmowi kofeiny niekoniecznie jest prostym zadaniem. Na początku temu procesowi mogą towarzyszyć takie objawy jak np.: - ból głowy, - senność,
Rozmowy z osobami uzależnionymi nie są łatwe, gdyż w chorobie alkoholowej nic nie wygląda tak, jak nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Jakie argumenty trafiają do alkoholika? Te oparte na faktach albo na identyfikacji z innym człowiekiem, mającym podobny problem. Dużą pomoc w zrozumieniu choroby może nam okazać niepijący alkoholik.
Hazard pociągać może za sobą również przemoc psychiczną i fizyczną w stosunku do współmałżonka lub partnera, rodzica albo rodziców, dzieci czy innych krewnych. W takiej sytuacji trzeba jak najszybciej szukać specjalistycznej pomocy. Problemy rodzica-hazardzisty wpływają również na najmłodszych. Dzieci czują się opuszczone
Dać upaść osobie uzależnionej nawet na samo dno nałogu. Nazywać rzeczy po imieniu. Spróbować sobie przypomnieć o własnych potrzebach i uczuciach. Współuzależnienie to towarzyszenie partnerowi w nałogu – od rozwiązywania jego problemów, aż po dostosowywanie się do tej patologicznej sytuacji życiowej. Ale przecież tak wcale
w chorobie alkoholowej NIE MA powrotu do picia kontrolowanego. JEST PROGRAM 12 KROKÓW, coś co działa od wieluuuuuuu lat więc PO CO WYMYŚLAJĄ coś nowego co jest TOTALNĄ BZDURĄ skoro program AA działa. TOTALNE BZDETY, nie ma picia kontrolowanego w alkoholizmie, można próbować- żeby znaleźć się na głębokim dnie a może i w piachu.
W przeciwieństwie jednak do bulimików, którzy raczej problemów z wagą nie mają, nie oczyszcza się potem poprzez prowokowanie wymiotów czy zażywanie środków przeczyszczających. Natomiast osoby, które cierpią na zespół kompulsywnego objadania się walczą najczęściej z nadwagą i otyłością, a żeby się jej pozbyć, sięgają
2tCB. Drukuj Różne wzory spożywania alkoholu Nikt nie sięga po alkohol po to, aby mieć problemy. Przeciwnie każdy, kto spożywa alkohol oczekuje korzyści – chce poprawić sobie nastrój, ubarwić szarą codzienność, ułatwić kontakty towarzyskie, zrelaksować się. Niektórzy nawet wierzą, że alkohol może mieć korzystne działanie zdrowotne. Choć alkohol jest trucizną i z punktu widzenia toksykologii każda ilość wypitego alkoholu jest ryzykowna, to jednak w większości przypadków spożywanie małych dawek alkoholu nie pociąga za sobą widocznych szkód zdrowotnych i konsekwencji społecznych. Mimo to nie powinni wcale pić alkoholu: • młodzi ludzie (ze względu na ryzyko poważnych zaburzeń rozwojowych), • kobiety w ciąży i matki karmiące (z powodu ryzyka uszkodzenia płodu i negatywnego wpływu na zdrowie dziecka), • osoby chore, przyjmujące leki wchodzące w reakcje z alkoholem, • wszyscy, którzy znajdują się w okolicznościach wykluczających picie (kierując pojazdami, przebywając w pracy, w szkole, itp.), • osoby, którym szkodzi każda, nawet najmniejsza, ilość alkoholu. Co ósmy dorosły Polak nie pije w ogóle alkoholu. Kilkanaście procent dorosłych Polaków spożywa alkohol problemowo. Szacuje się, że w grupie tej znajduje się ok. 900 tys. osób uzależnionych oraz ponad 2 mln osób pijących alkohol ryzykownie lub szkodliwie. Większość pijących spożywa alkohol w sposób, który nie powoduje negatywnych konsekwencji dla nich i dla osób z ich otoczenia. Osoby pijące alkohol mogą wielokrotnie w ciągu swojego życia zmieniać wzór spożywania alkoholu przemieszczając się na continuum od abstynencji, poprzez picie o niskim poziomie ryzyka, do spożywania alkoholu w sposób wysoce ryzykowny i szkodliwy. Niektóre z nich się uzależnią. Jest to wędrówka w dwie strony. Ktoś, kto dzisiaj pije alkohol na poziomie niskiego ryzyka może w wyniku różnego rodzaju okoliczności zwiększyć swoje picie do poziomu wysokiego ryzyka. Ktoś, kto dziś pije ryzykownie lub szkodliwie może na tyle ograniczyć swoje picie, aby radykalnie zmniejszyć wynikające z niego szkody. Abstynent może w każdej chwili zacząć pić, a osoba uzależniona może zostać abstynentem. Najmniej prawdopodobna jest sytuacja, że osobie uzależnionej uda się trwale ograniczyć spożywanie alkoholu, a więc wrócić na stałe do picia kontrolowanego, o niskim ryzyku szkód. Ryzykowne spożywanie alkoholu to picie nadmiernych ilości alkoholu (jednorazowo i łącznie w określonym czasie) nie pociągające za sobą aktualnie negatywnych konsekwencji, przy czym można oczekiwać, że konsekwencje te pojawią się, o ile obecny model picia alkoholu nie zostanie zmieniony. Picie szkodliwe to taki wzorzec picia, który już powoduje szkody zdrowotne, fizyczne bądź psychiczne; ale również psychologiczne i społeczne, przy czym nie występuje uzależnienie od alkoholu. Za: J. Fudała: „Czy moje picie jest bezpieczne”, PARPAMEDIA, 2007
Osoby, które używają alkohol na przestrzeni całego swojego życia mogą wielokrotnie zmieniać wzór spożywania alkoholu, który można by umiejscowić na continuum od abstynencji, poprzez picie o niskim poziomie ryzyka, do spożywania alkoholu w sposób wysoce ryzykowny i szkodliwy. Niektóre z tych osób się uzależnią. Jest to wędrówka w dwie strony. Ktoś, kto aktualnie pije alkohol w sposób mało ryzykowny może w wyniku różnego rodzaju okoliczności zwiększyć swoje picie do poziomu wysoce ryzykownego. Ktoś, kto aktualnie pije ryzykownie lub szkodliwie może na tyle ograniczyć swoje picie, aby radykalnie zmniejszyć wynikające z niego szkody. Abstynent może w każdej chwili zacząć pić, a osoba uzależniona może zostać abstynentem. Najmniej prawdopodobna jest sytuacja, że osobie uzależnionej uda się trwale ograniczyć spożywanie alkoholu, a więc wrócić na stałe do picia kontrolowanego, o niskim ryzyku szkód. Za: J. Fudała: „Czy moje picie jest bezpieczne”, PARPAMEDIA, 2007
I. LECZENIE POZOROWANE Alkoholik – mimo że podejmuje szereg działań związanych z leczeniem – w rzeczywistości się nie leczy. Ma przekonanie, że wszystko jest w porządku, udowadnia to sobie i Typowe zachowania w tej fazie to np. • bywa na mitingach, w klubie, w poradni, postanawia jednak chodzić tam nieco rzadziej; • zostaje w pracy codziennie trochę dłużej, przejmuje na siebie nowe obowiązki domowe i zawodowe; • w miejscach związanych z trzeźwieniem (AA, klub) zaczyna pełnić różne funkcje: prowadzącego miting, skarbnika, założyciela nowego klubu; • angażuje się w pomoc innym osobom, zwłaszcza pijącym alkoholikom; • jeszcze chodzi na mitingi AA, do klubu czy poradni, ale coraz rzadziej. Zdarza się, że przyszedł na spotkanie, jednak pomylił dzień lub godzinę; • coraz częściej zdarza się, że jednego dnia łamie zasady HALT, a drugiego to nadrabia. Typowe myśli w tej fazie to np. – „nie ciągnie mnie do picia”; – „świetnie sobie radzę, nie takie trudne to trzeźwienie”; – „już nigdy się nie napiję” – „odkąd nie piję w domu, wszystko jest w porządku”; – „już nie wyglądam jak te lumpy, co stoją pod sklepem, jestem już innym człowiekiem”; – „życie jest piękne, świat jest piękny, czuję się szczęśliwy, gdy widzę niebieskie niebo i trawę zieloną”. Typowe uczucia w tej fazie to np. radość, spokój, zadowolenie, duma itp. Nie są one specjalnie intensywne, ani zmienne. Stan emocjonalny nie jest więc sygnałem dla alkoholika, czy jego otoczenia, że dzieje się coś złego. Życie Trzeźwienie wizyta u terapeuty odwykowego i opowiedzenie o ostatnim miesiącu trzeźwienia; zrzeczenie się funkcji pełnionych w AA, klubie itp.; zaprzestanie pomocy innym osobom, zwłaszcza pijącym alkoholikom. II. Jawne zaprzestanie leczenia. Alkoholik stopniowo coraz bardziej ogranicza, a następnie porzuca wszelkie działania związane z trzeźwieniem. Przekonanie, że nie potrzebuje już leczenia i wszystko jest w porządku, utrzymuje się, dopóki nie złamie podstawowych zasad abstynencji. Typowe zachowania w tej fazie to np. • unika rozmów na temat picia i trzeźwienia; • przestaje planować swój dzień, wiele sytuacji go zaskakuje; • traci kontakt z ludźmi związanymi z abstynencją (grupa AA, klub, poradnia). Ma wiele argumentów na usprawiedliwienie tego, że się już nie leczy; • spotyka „przypadkiem” kolegę, z którym kiedyś pił, znajduje się w miejscu, gdzie kiedyś pił itp.; • wspomina przyjemne sytuacje związane z piciem; • ignoruje sygnały od innych ludzi, że coś nie jest w porządku; • ogląda z zaciekawieniem wystawy sklepów z alkoholem; • bardzo intensywnie pracuje – nie starcza mu czasu na nic innego; • jedną sprawę w życiu, najczęściej pracę, czyni najważniejszą i koncentruje się tylko na niej; • podejmuje chybione decyzje; • jest bardzo zmęczony, głodzi się lub przejada, niedosypia albo śpi za długo. Typowe myśli w tej fazie to np. – „nie trzeba się tak sztywno trzymać zaleceń, najważniejsze, żeby nie pić, w końcu jestem żywym człowiekiem”; – ja im jeszcze udowodnię, muszę być twardy”; – „życie w ramkach to nie dla mnie, nie będę zmuszał się do czegoś na co nie mam ochoty”; – „jestem odpowiedzialny, muszę zapewnić byt mojej rodzinie, muszę ciężko pracować”; – „powinienem sobie poradzić sam”; – „jak sam sobie nie pomogę, to nikt mi nie pomoże”; – „nigdzie nie chodzę, a jednak nie piję”; – „jak chcę, to mogę nie pić”. Typowe uczucia w tej fazie to np.: irytacja, drażliwość, złość, smutek, zniechęcenie, niezadowolenie, przygnębienie itp. Dominują przykre emocje, uczucia są coraz bardziej intensywne i zmienne. Stan emocjonalny alkoholika jest dla jego otoczenia wyraźnym sygnałem, że dzieje się coś złego, zaczyna też być sygnałem dla samego alkoholika. Życie Trzeźwienie wizyta u terapeuty odwykowego; powrót do wcześniejszego planu leczenia (mitingi, poradnia, klub); tworzenie i realizowanie szczegółowego i realistycznego planu dnia; prowadzenie dzienniczka uczuć i bilansu tygodniowego; powrót do racjonalnego trybu życia (8-godzinny dzień pracy, 8-godzinny sen, trzy posiłki, czas na odpoczynek i kontakt z rodziną). III. Powrót do picia. Alkoholik nie wykonuje już żadnych działań związanych z leczeniem, coraz częściej natomiast podejmuje konkretne zachowania związane z piciem. Zaczyna podzielać i stopniowo pogłębia w sobie przekonanie, że może kontrolować picie – nie jest alkoholikiem. Typowe zachowania w tej fazie to np. • używa żargonu pijackiego; • odnawia kontakty z osobami i miejscami z czasów picia; • pożycza innym pieniądze na alkohol; • towarzyszy innym w piciu, polewa alkohol na przyjęciach, wznosi toast kieliszkiem z sokiem; • zaczyna mieć coraz więcej kłopotów, konfliktów i trudności, nie widzi możliwości wyjścia z nich; • działa chaotycznie, impulsywnie; • nie wykonuje swoich podstawowych obowiązków; • zaniedbuje swój wygląd zewnętrzny; • jest bardzo zmęczony dotychczasowym trybem życia; • zaczyna wyraźnie odczuwać chęć napicia się, ma sny alkoholowe; • zaczyna wyraźnie odczuwać chęć napicia się, ma sny alkoholowe; • cierpi na bezsenność, śnią mu się koszmary, ma objawy jak na kacu; • zaczyna pić. Typowe myślenie alkoholika w tej fazie to np. – „nie piję już tak długo, może wyleczyłem się”; – „ciekawe, co by było, gdybym się napił?”; – „jedno piwo jeszcze nikomu nie zaszkodziło”; – mam już tego wszystkiego dość, po co mi to wszystko”; – nie mam innej możliwości”; – wszyscy są przeciwko mnie, wszystko się obraca przeciwko mnie”; – „to wszystko wina mojej żony (sytuacji, złego leczenia itp.)”; – „muszę się napić, jak się nie napiję, zwariuję”; – „wypiję tylko jednego”. Typowe uczucia w tej fazie to np.: euforia, rozpacz, apatia, duma, bezradność, poczucie mocy, żal, smutek, zniechęcenie. Uczucia są bardzo silne, szybko się zmieniają i są trudne do zniesienia bez względu na to, czy są przyjemne, czy przykre. Stan emocjonalny jest dla alkoholika bardzo wyraźnym sygnałem zbliżającego się picia, ale nie widzi on już innego wyjścia. Życie Trzeźwienie izba wytrzeźwień, lub inna forma zatrzymania ciągu picia; detoks; wizyta u terapeuty odwykowego w celu analizy nawrotu; zaplanowanie i podjęcie na nowo leczenia. Fazy nawrotu