skorzystaj z nowoczesnych pieluch, które wkłada się i zdejmuje zupełnie jak majtki, ubierz malucha w dwuczęściowe ubrania, szybciej i łatwiej zmienisz mu pieluszkę, zajmij czymś dziecko, na przykład zabawką, poproś malucha o pomoc w zmianie pieluchy, zamiast się denerwować, poczuje się bardziej „dorosły”,
Wygląda to dziwnie, jednak nie świadczy o żadnych problemach z rozwojem. Gdy jednak zauważymy, że w chwilach odprężenia niemowlę wygina się w literę C, odchylając głowę i tułów do tyłu, bądźmy czujni. Przyjmowanie takiej pozycji może świadczyć o nieprawidłowym napięciu mięśniowym. Czasami towarzyszy temu niesymetryczne
Sen to nie luksus – to podstawowa ludzka potrzeba. Jeśli ty przez długi czas nie śpisz dobrze, będzie ci coraz trudniej znaleźć energię do opieki nad dzieckiem. Jeśli nie radzisz sobie z brakiem snu u dziecka, zgłoś się do pediatry. Gdy niemowlę mało śpi, tracisz na tym zarówno ty, jak i dziecko.
To jeden z najgenialniejszych wynalazków, który nie krępuje ruchów dziecka, całą noc jest w tym samym miejscu i, co najważniejsze, nie wiąże się z ryzykiem nakrycia sobie twarzy. Na komfort snu wpływa też pieluszka – zadbajmy o to, by tuż przed snem była sucha i, w razie potrzeby, wymieńmy ją w środku nocy.
Moja 4-tygodniowa córeczka od narodzin jest dzieckiem niespokojnym, mam na myśli to, że praktycznie nie czuwa spokojnie, tylko płacze. Dziecko ma problem, żeby się wyciszyć, zasnąć, sama tego nie potrafi, a gdy już zaśnie, sen ma niespokojny, stęka, kręci się, obraca główką z boku na bok, napina się, popłakuje.
Żadna porodówka nie pozwoliłaby by sobie na takie fanaberie jak by nie służyło one dobru dziecka. Gdy nasze dziecko płacze możemy nosić go w tak zwanym nosidełku osiągniemy ten sam efekt co podczas noszenia dziecka na rękach z jedną zaletą, gdyż mamy wolne ręce, przez co możemy się malować, czy np. robić herbatę.
Jeśli pomimo tego płacze i szuka, warto zastanowić się nad tym, czy nie powinien usypiać je tata. U mamy na rękach dziecko czuje jej zapach, automatycznie szuka pokarmu i bliskości. Z tatą relacja jest inna, więc maluchowi będzie łatwiej przystosować się do nowej sytuacji.
W takim zachowaniu nie ma nic zaskakującego – maluszki zwykle bawią się równolegle do siebie, czasem naśladując swoje zachowania. Już dwulatki są bardzo zainteresowane swoimi rówieśnikami i chętnie sprawdzają, na co mogą sobie pozwolić w ich towarzystwie. Ważne, że dzieci w tym wieku lubią, gdy opiekun jest w pobliżu.
Płacz niemowlaka to jego główny sposób komunikowania się z otoczeniem, zwłaszcza wtedy, gdy dziecku coś dolega. Powody płaczu mogą być różne: od głodu i zmęczenia przez przebodźcowanie i potrzebę bliskości po problemy z brzuszkiem i ząbkowanie. Na większość rodzajów płaczu niemowlaka jest sposób.
Może nie być głodny, tylko spragniony, zwłaszcza w upalny dzień lub gdy w mieszkaniu jest bardzo ciepło. Wtedy przystawiaj malca do piersi częściej. Pamiętaj – osesek nie płacze dlatego, że ma ochotę na herbatkę z rumianku. Chce mleczka! Sprawdź, jakie są najczęstsze błędy przy karmieniu niemowląt . Niemowlę płacze, bo
wAZ5T.
Dlaczego ono płacze? Wydaje ci się, że zrobiłaś wszystko, co mogłaś, a twoje maleństwo nadal krzyczy? Czujesz się bezradna, niekompetentna, sfrustrowana, bo nie możesz znaleźć przyczyny płaczu? niemowlaka płacz jest początkowo główną formą komunikacji. Dzięki niemu może porozumieć się z otoczeniem, zasygnalizować swoje potrzeby. Bardzo szybko odkrywa, że płacz ma wręcz „magiczną” moc i mama lub tata nadchodzą z czują się zagubieni i zestresowani, kiedy ich maleństwo rozpacza, ale po pewnym czasie potrafią rozróżnić, np.: płacz skarga, od płaczu żądania. Dlatego warto obserwować dziecko i jego reakcje. Oto niektóre z powodów do rozpoznać, kiedy dziecko płacze z głodu? Po regularności, po sile krzyku i po tym, z jaką łapczywością rzuca się na pierś lub butelkę. Dziecko często przekręca wtedy główkę w jedną stronę tak jakby szukało piersi, wkłada rączki do buzi i łka. Zanim podasz pierś lub butelkę upewnij się, że jest naprawdę głodne, może po prostu pragnie straszna kolkaPłacz spowodowany kolką można łatwo rozpoznać. Pojawia się około 3 tygodnia życia. Dziecko, dotychczas spokojne, nagle zaczyna bardzo mocno krzyczeć. Całe ciałko wygina się, rączki i nóżki są podkurczone, a brzuszek jest twardy. Zanim podasz leki wypróbuj domowe sposoby, takie jak: ciepłe okłady na brzuszek, masaż, kąpiele w wanience, łagodne kołysanie, noszenie na rękach. Jeżeli to nie pomaga możesz sięgnąć po Gripe Water, czy Esputicon. Pamiętaj, żeby twoja dieta była lekkostrawna. W okresie, kiedy karmisz piersią (zwłaszcza w pierwszych miesiącach) zrezygnuj z jedzenia cytrusów, ostrych przypraw, czekolady, picia mocnej herbaty to za temperatura?Jak sprawdzić, czy dziecko nie płacze, bo mu zbyt zimno lub za gorąco? Dotknij karczek maleństwa. Jeżeli jest rozgrzany i spocony zmień ubranko na suche i cieńsze. Sprawdź, czy w domu nie jest za gorąco (optymalna temp. to 20 - 22C w dzień, a w nocy 18C). Pamiętajmy, że tylko noworodki wymagają ubrania i okrycia, również podczas karmienia. Większe dzieci ubieramy w domu tak jak samych siebie a na dwór zakładamy tylko jedną warstwę więcej. Oczywiście zależy, jakie są warunki na dworze. Zimny karczek jest znakiem, że twoje maleństwo marźnie i trzeba je ogrzać. Oto kilka sposobów: cieplej ubrać i okryć, podać pierś lub ciepłe picie z butelki, rozcierać rączki i nóżki, można też przytulić nagie dziecko do swojego ciała i okryć się ciepłym kocem. Ja preferuję ostatnią metodę, dziecko natychmiast się uspokaja i ogrzewa. Zimne rączki nie muszą być oznaką wyziębienia!Nie lubię przebieraniaDzieci bardzo nie lubią przebierania. Nagie czują się bezbronne, bezradne i jest im zimno. Przebierając pamiętaj, żeby przygotować sobie najpierw wszystkie rzeczy, które będą ci potrzebne. Ubranka powinny się łatwo zakładać, najlepsze do tego są pajace i miJeśli używasz pieluch jednorazowych twoje dziecko raczej nie będzie płakać z powodu mokrej pieluszki;-) Chyba, że odparzy sobie pupę. Na szczęście używanie kremów i maści ochronnych powinno zapobiec takiej sytuacji. Jeżeli jednak pupa będzie zaczerwieniona, wtedy:często zmieniaj pieluszki,obmywaj pupę pod strumieniem letniej wody,osuszaj delikatnie ręcznikiem,nałóż warstwę maści leczniczej (zapytaj pediatrę lub farmaceutkę w aptece) . Sprawdzonym i według mnie najlepszym sposobem na odparzenia jest zasypywanie odparzonych miejsc mąką ziemniaczaną. Postępujemy tak do czasu wyleczenia podrażnienia – u nas z zasady trwało to 3 te zęby?Może ono być, po kolce, kolejna zmora naszych dzieci. Niektóre dzieciaczki przechodzą ten okres bezboleśnie, jednak większość dzieci potrzebuje naszej pomocy. Objawy ząbkowania są łatwe do odczynia: kwilenie, zamiana zachowania( dziecko staje się niespokojne), wkładanie wszystkiego do buzi i gryzienie, obfite ślinienie oraz (ale nie zawsze)podwyższone temperatura. Dziąsła są nabrzmiałe i zaczerwienione, na końcach widać białawe plamki (ząbki przebijające się przez dziąsło). Możemy pomóc smarując żelami na ząbkowanie np.: Bobodent, Calgel. Podawać do gryzienia schłodzone gryzaki(malec niechętnie trzyma w dłoni rzeczy chłodne, to my musimy je trzymać), masujemy dziąsła gumową nakładką w kształcie szczoteczki do zębów. Czasami może wystąpić gorączka, podajemy wtedy (po zasięgnięciu porady lekarskiej) czopki lub inne środki przeciw gorączkowe dla odreagowaćUkład nerwowy naszego maluszka przez cały dzień jest atakowany różnymi bodźcami zewnętrznymi. Hałas, światło, kolory. Ogrom informacji, z którymi musi sobie poradzić. Niektóre niemowlęta codziennie (często wieczorami) zaczynają „sesje płakania”. Dzięki temu się odprężają, wyciszają się i mogą odreagować „stres”. Możesz pomóc swojemu dziecku przytulając je, mówiąc cicho, spokojnym tonem. Ono potrzebuje zrozumienia i ukojenia. Sprawdź, co będzie najbardziej mi sięCzasami wydaje się, że dziecko płacze bez powodu. Zaczynasz zastanawiać się gorączkowo, czy dziecko jest głodne, a może ma mokrą pieluszkę, a może… po prostu się nudzi. Maluszki uwielbiają „wycieczki krajoznawcze” w ramionach dorosłych. Świat jest zbyt interesujący, żeby po prostu leżeć w łóżeczku i oglądać karuzelę z misiami. „Mamo natychmiast wyjmij mnie z tego więzienia. Ja chcę zwiedzać!!!!” – rozkazuje twój takich sytuacjach świetnie sprawdza się nosidełko. Jeśli jednak dzidziuś jeszcze do niego nie dorósł, a ty masz problemy z kręgosłupem zbawienny okaże się bujak (nie nadaje się dla noworodków). Dzięki niemu maleństwo obserwuje i poznaje otoczenie będąc blisko ciebie. Mam tylko jedną uwagę, prośbę kładź spac dziecko do łózeczka, z bujaczka po przebudzeniu może wypaść i zrobić sobie krzywdę. I przypomnienie- bujaczek nie powinien stać się „więzieniem”Mamo nie denerwuj sięNie dziw się jak twoje dziecko zaczyna robić się marudne, płacze, gdy ty jesteś zdenerwowana. Maleństwo jest bardzo wyczulone na reakcje mamy, dlatego... Przestań się przejmować bałaganem, zrób zupę z mrożonki (oszczędzisz trochę czasu), kładź się spać, gdy maluszek śpi. Naucz się korzystać z pomocy bliskich, przyjaciół, to nie wstyd, prosić o pomoc. Wypoczęta raźniej zabierzesz się do najważniejsze: dla swojego dziecka jesteś NAJLEPSZĄ MAMUSIĄ NA ŚWIECIE!!!Powodzenia przy rozkrzyczanych maluszkach!
Jako młoda mama słyszę czasami opinie „nie noś, bo się przyzwyczai” albo „moje dziecko wymusza noszenie”. Nie powiem, w czarnych momentach sama mam podejrzenia, że moje dziecko ma radar odpoczywającej matki, bo często wołanie z łóżeczka słyszę dokładnie wtedy, kiedy położę się z książką i ciepłą kawą. Ale zawsze reaguję na płacz. Dlaczego? Mam swoje powody – jeden z serca i kilka z nauki. „Moje dziecko wymusza?” – NIE! – Argument z serca Wyobraź sobie, że leżysz sam. Nie bardzo wiesz, co się dzieje. Przynieśli cię do takiej skrzyni ze szczebelkami i położyli. Jest ci niewygodnie i nie masz się jak ruszyć zawinięty w jakimś kokonie. No to płaczesz. Jesteś totalnie zależny od dwóch wielkoludów. Stroją nad tobą dziwne miny ale nie wiedzą, że boli cię brzuch, bo wierciłeś się przy jedzeniu i nałykałeś powietrza. No to płaczesz. A wieczorem tyle obrazów przelatuje przez twoją głowę, tyle się wydarzyło od rana, boisz się zasnąć, bo jak się obudzisz, to przez chwilę nikogo nie będzie w pokoju. No to płaczesz. Rozumiesz? Totalna zależność. Wyobrażasz sobie jakie to musi być nieprzyjemne? Wczuj się w sytuację takiego dziecka. Płacz to na początku jego jedyny sposób rozmowy. Na twoim miejscu cieszyłabym się, że dziecko płacze. (Przez pierwsze tygodnie, wstając w nocy do płaczącego dziecka mimo wielkiego zmęczenia, uruchamiałam w sobie taką myśl „płacze to znaczy że żyje” i byłam wdzięczna za ten płacz:). Kiedyś przeczytałam, że w domu dziecka, nawet małe dzieci rzadko płaczą, bo nauczyły się, że i tak nikt nie zareaguje. „Moje dziecko wymusza?” – NIE! – Argumenty naukowe Pierwsze zmysły jakich używa dziecko to węch i dotyk, który stymuluje wydzielanie oksytocyny obniżającej stres, dlatego tak ważne jest przytulanie, głaskanie, fizyczna bliskość, bo one sprawiają, że dziecko ma więcej energii na poznawanie świata a nie walkę ze stresem, więc lepiej się rozwija. Wpływ dotyku na rozwój mózgu badał np. Harlow, o którym pisałam tutaj. Co ciekawe, rodzice też mogą uspokajać się od takiego przytulania (ba! ostatnio jeden z gości odwiedzający nas w domu stwierdził, że po godzinie przebywania z nami czuje się wyciszony:) Od pierwszych dni buduje się więź między dzieckiem a jego opiekunem i podstawowa komunikacja – dziecko krzyczy i ktoś reaguje, co buduje u dziecka poczucie bezpieczeństwa i skuteczności – krzyczę i ktoś przychodzi. Pisał o tym zarówno Erikson (patrz kryzys pierwszy w tym artykule) oraz Bowbly, wg którego przywiązanie do rodzica jest podstawą budowania związków i zaufania do innych ludźmi w późniejszym życiu. Są też inne korzyści. pisze o ciekawym badaniu: „dzieci, których matki w pierwszych tygodniach/miesiącach życia konsekwentnie i szybko reagowały na płacz, płakały zdecydowanie mniej i krócej w kolejnych miesiącach (…) co więcej te dziecięta na których płacze i kwilenia reagowano sprawnie i z czułością, szybciej nauczyły się komunikować z matką za pomocą innych niż płacz sposobów tj. za pomocą mimiki, gestów i wokalizacji w późniejszych miesiącach życia.” A zatem warto! Odsyłam Was do świetnych artykułów na ten temat tu i tu. Nadal myślisz „moje dziecko wymusza”? Jest jeszcze jeden dowód naukowy. Tak małe dziecko jeszcze nie ma pojęcia o tym, że inni mają swoje myśli i że one mogą być inne. Tak małe dziecko nie jest też zdolne do bycia złośliwym, choć czasami zrozpaczeni rodzice mówią, że dziecko robi coś „na złość”. Skąd to wiemy? Pomaga nam to zrozumieć tzw. teoria umysłu, którą psychologowie badają np. przy pomocy historyjek. Testują one rozumieniu, że „ktoś coś zrobił, ponieważ coś pomyślał”. Przykład? historyjka obrazkowa „Sally-Ann” wykorzystana po raz pierwszy w badaniach Wimmera Pemer w 1983 roku. Sally i Ann przebywają w tym samym pomieszczeniu. Sally chowa piłeczkę w swoim koszyczku i wychodzi z pokoju. Podczas jej nieobecności Ann przenosi piłeczkę do własnego pudełka. Dziecko jest pytane „gdzie Sally będzie szukała swojej piłeczki?”. Większość prawidłowo rozwijających się dzieci w wieku 4 lat jest w stanie poprawnie rozwiązać to zadanie. Dopiero w wieku 4 lat, więc maluch nie może sobie pomyśleć „mama chce wypić kawę, więc sobie popłaczę, bo przecież chcę być noszony!”:) A co jeśli się przyzwyczai? Do czego? Do bliskości? Do tego, że zawsze może mnie zawołać, jeśli coś się dzieje? Mam nadzieję, że się do tego przyzwyczai. Poza tym może nie uwierzycie ale w większości sytuacji ja lubię go nosić, czuć jak się we mnie wczepia ciepłymi ramionami jak małpka. I tak! Czasem mi się nie chce, oj jak mi się nie chce! Dziedzic waży już 7 kg, nie da się go nosić dłużej niż kilkanaście minut. Ale najczęściej chodzi o kontakt, o uwagę, o pobycie chwilę ze sobą. Czasem kładziemy się na łóżku i czytamy bajkę – coraz częściej chodzi o to żeby potarmosić mamę a nie pooglądać obrazki:) A ty? Jakie masz doświadczenie z noszeniem dziecka? Jeśli usłyszałeś od kogoś „moje dziecko wymusza” podeślij mu ten artykuł. A może znasz młodą zestresowaną płaczem dziecka mamę? *** Jeśli nie chcesz przegapić nowych wpisów, zapisz się do newslettera albo polub mój fanpage. Zdj. JV Garcia