W tej sekcji zrobię Ci skrót wszystkich informacji i podam dokładnie ile kalorii ma makaron, którego używasz w swojej kuchni. Wszystkie dane dotyczą 100g produktu: suchy makaron – około 350 kcal. ugotowany makaron – około 120 kcal. makaron pełnoziarnisty – około 140 kcal. 14 zdrowych produktów śniadaniowych, które pomogą Ci schudnąć jajka. Bogate w białko oraz bogactwo ważnych witamin i minerałów, takich jak selen i ryboflawina, jajka Dieta 1500 kalorii; Dieta redukcyjna; Moda Karbowane włosy; Marmurkowe paznokcie; Ślub Palvin i Spouse; Piękny trawnik; Dodatki do domu; Ściana przedpokoju; Żółte kwiaty na balkon; Modna sypialnia; Ażurowe klapki; Spodnie na lato; Pastelowe sukienki; Sukienki na wesele; Kontakt. ul. Czerska 8/10; 00-732 Warszawa; tel. (22) 555 60 00 W przeliczeniu na 100g produktu: - Chleb pszenny - 257 kcal. - Chleb żytni – 225 kcal. - Chleb graham – 221 kcal. Najmniej kalorii w przeliczeniu na 100g produktu ma więc chleb graham. Proces odchudzania może okazać się trudny, ponieważ musimy dostarczyć organizmowi mniej energii niż spalamy, czyli wytworzyć tak zwany deficyt Mleko odtłuszczone ma najmniej kalorii – jedna szklanka zawiera około 80 kalorii. Mleko półtłuste ma około 120 kcal na szklankę, a pełne mleko to aż 150 kcal na 250 ml porcję. Wybierając mleko, warto zwrócić uwagę nie tylko na kaloryczność, ale również na ilość tłuszczu i składników odżywczych. Jaki rodzaj makaronu ma najmniej kalorii? Najmniej kalorii jest w makaronie na mleku – 100 gramów to jedynie 70 kalorii. W 100 gramach makaronu spaghetii jest około 100 kalorii, makaron gotowany dwu- lub czterojajeczny zawiera około 125 kalorii. Liczba kalorii makaronie gotowanym bezjajecznym to z kolei około 130. Witam, Takie podejście zupełnie nie ma sensu. Pomijając fakt, że chipsy są bardzo niezdrowe, zjadając 150 g chipsów dostarczy Pani sobie ok 700 kcal. Organizm zużywa energię na bieżąco, a dostarczone na raz 700 kcal to za dużo, więc spora część zostanie przekształcona na tkankę tłuszczową. Jakie chipsy mają najmniej kalorii? Jaka bułka ma najmniej kalorii? Jaka bułka ma najmniej kalorii? Okazuje się, że najmniej kaloryczną jest bułka wrocławska. Liczy zaledwie 30 kalorii w jednej kromce. Jakie są najzdrowsze bułki? Najbardziej wartościowe jest pieczywo pełnoziarniste (np. bułka grahamka), z ciemnej mąki, z błonnikiem pokarmowym. Ile kalorii ma dużą pizza? To zależy, jak jest duża, na jakim spodzie została przyrządzona i jakie dodatki wybraliśmy. Tradycyjna capricciosa o średnicy 40 cm z szynką, pieczarkami oraz serem ma 2916 kcal, a na jeden kawałek przypada 365 kcal, na jednym zazwyczaj nie poprzestajemy! Jaka pizza ma najmniej kalorii? Co lepsze na diecie Co ma najmniej kalorii? Najszybszą drogą do tych są wysokokaloryczne przekąski – słodkie, słone i tłuste. Podkradanie po jednym kabanosie co kilka minut, częstowanie się kilkoma chipsami kilka razy w ciągu dnia czy pochłanianie orzeszków „na smak” po posiłku to prosta droga do przytycia. cRZ7. Ciepła pora roku sprzyja sięganiu po owoce w dużych ilościach. Zwykle nie mamy wówczas ochoty na ciężkie potrawy czy słodkie przekąski – raczej poszukujemy orzeźwiających smaków, które jednocześnie pozwolą uzupełnić zapotrzebowanie na wodę. Nic więc dziwnego, że owoce są idealnym wyborem! Jeśli jednak chcemy dobrze bilansować swoją dietę i zadbać o odpowiednią jej kaloryczność, warto mieć świadomość, ile kalorii mają poszczególne owoce. Wszystko po to, by włączać je do jadłospisu w odpowiednich ilościach. Nawet jeśli nie planujemy zrzucić kilku kilogramów, lecz utrzymać aktualną wagę, dobrze orientować się w kaloryczności owoców. Czy to oznacza, że powinniśmy wybierać tylko te najmniej kaloryczne? Niekoniecznie – po prostu dobrze odpowiednio rozkładać akcenty, by po większe porcje sięgać tylko w przypadku tych o mniejszej ilości kalorii. Jaki owoc ma najmniej kalorii? A jaki najwięcej? Przyglądamy się uważnie kaloryczności owoców i wskazujemy najczęstsze pułapki! Czy owoce można jeść bez ograniczeń? Jednym z największych mitów dietetycznych jest ten, że owoce można jeść bez ograniczeń, by schudnąć. To nieprawda – owoce zawierają naturalne cukry, niektóre z nich – są dość kaloryczne, dlatego nie pomogą w redukcji wagi. Mogą być cennym składnikiem diety ze względu na swoje właściwości – na przykład błonnik, który pomaga regulować procesy trawienne. Nie oznacza to, że nie powinniśmy kontrolować wielkości porcji. Na jakie owoce szczególnie uważać? Suszone! To zdrowsza alternatywa dla przetworzonych słodkości, dobrze mieć jednak na uwadze fakt, że dość kaloryczna. Dlatego zamiast paczki suszonych śliwek, powinniśmy jeść ich dosłownie kilka. Trzeba oddać, że owoce suszone są sycące – trudno się nimi przejeść. Czasami jednak można stracić kontrolę nad ich ilością – wtedy zdecydowanie lepszym wyborem będą te same owoce, tylko w wersji świeżej. Jakie świeże owoce mają najwięcej kalorii? Spośród świeżych owoców, dobrze kontrolować wielkość porcji winogron. Słusznie uchodzą za jedne z najbardziej kalorycznych owoców. Dodatkowo, to ten typ przekąski, przy którym łatwo stracić poczucie ilości tego, ile właściwie zjedliśmy. Skubiąc owoc za owocem, może się okazać, że zjedliśmy naraz całą kiść, nie będąc tego nawet świadomym. Dobrze więc tego typu owoce dzielić na mniejsze porcje przed podaniem – zdecydowanie łatwiej zapanować wtedy nad dziennym bilansem kalorycznym. Czy winogrona lepiej może wyeliminować z diety? Nie trzeba uciekać się do tak drastycznych środków! Lepiej podchodzić do ich spożywania z głową, wybierając ich mniejsze porcje, a zwiększając objętość zjadanych niskokalorycznych owoców lub warzyw. Ciekawym pomysłem na przemycanie do diety bardziej kalorycznych owoców jest robienie sałatki owocowej. Krojone na drobne cząstki owoce zyskują na objętości, podczas gdy zjadane prosto z kiści, stanowiłyby niewielką porcję. Może się to sprawdzić zwłaszcza wtedy, gdy w sałatce wymieszamy bardziej kaloryczne owoce z tymi najmniej kalorycznymi. Soki owocowe i smoothies – na co uważać? Kolejną pułapką kaloryczną, na którą powinni uważać wszyscy myślący o redukcji wagi, są soki owocowe. Z założenia to zdrowy sposób na to, by dostarczyć organizmowi witamin i innych składników odżywczych. Zwłaszcza, gdy są to soki o sprawdzonym składzie, wyciskane w domu dzięki odpowiednim urządzeniom, jak sokowirówka czy wyciskarka wolnoobrotowa. Trzeba mieć jednak świadomość, że soki 100% dostarczają tyle kalorii, ile te owoce w formie surowej. A znacznie trudniej kontrolować ilość przyswojonych porcji! Zjadając świeże owoce, szybciej jesteśmy w stanie zacząć odczuwać sytość niż wtedy, gdy w upalny dzień pijemy sok owocowy – szklanka za szklanką. Podobnie ma się rzecz w przypadku owocowych koktajli – smoothies. Tam, oprócz owoców, dodawane są często soki lub mleko – czasami pełnotłuste. Dobrze więc starać się ustalić, z jakich składników powstał napój, by móc oszacować, ile zawiera kalorii. Zwykle taki koktajl traktujemy bardziej jak szklankę wody, sposób na ugaszenie pragnienia, a nie substytut przekąski lub drugiego śniadania, którym tak naprawdę jest. Zmiana nastawienia i postrzegania tego napoju bardziej jako posiłku, pozwoli na bardziej świadome podejście do tego, ile kalorii przyswajamy dzięki owocowym koktajlom. Jaki owoc ma najmniej kalorii? Pora przyjrzeć się owocom, które mają najmniej kalorii. Warto zadbać o to, by dieta była różnorodna i nie składała się wyłącznie z niskokalorycznych owoców – dobrze mieć świadomość, że nasz organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje również węglowodanów, białek, tłuszczy. Lista owoców o niskiej kaloryczności to jednak podpowiedź, po które z nich warto sięgnąć w upalne dni, gdy mamy ochotę na większą porcję owocowych, orzeźwiających smaków. Jakie owoce sprawdzą się wtedy najlepiej? Truskawki – 33 kcal w 100g Maliny – 52 kcal w 100g Arbuz – 30 kcal w 100g Porzeczki – 46 kcal w 100g Poziomki – 37 kcal w 100g Grejpfruty – 42 kcal w 100g Melon – 33 kcal w 100g Jabłka – 52 kcal w 100g Jak widać, wiele z nich to ulubione letnie owoce Polaków! Część – to owoce sezonowe, które możemy zjeść tylko latem. Warto wówczas korzystać z ich obfitości. Niska kaloryczność tych owoców wynika z dużej zawartości wody. Dlatego bez obaw możemy w ciepłe miesiące sięgać po truskawki, maliny czy arbuza. A poza sezonem? Dobrze sprawdzi się tutaj grejpfrut, ale też jabłko – to owoce dostępne przez cały rok, które oprócz tego, że zawierają niewiele kalorii, są sycące. Nie ma więc ryzyka, że będziemy się nimi zajadać bez końca. Co więcej, oba te owoce zawierają spore ilości błonnika, który pomaga uregulować pracę układu trawiennego. Czy niskokaloryczne owoce można spożywać w formie napojów? Strzałem w dziesiątkę może okazać się własnej produkcji woda smakowa – do wody mineralnej można dodać pokrojone kawałki truskawek lub arbuza. Spożywany przez nas napój zyska owocowy posmak, bez znaczącego zwiększenia limitu przyjmowanych kalorii. Latem warto sięgać po owoce i ich sobie nie domawiać – dobrze jednak mieć świadomość, które z nich będą dobrym wyborem, jeśli zależy nam na odpowiednio zbilansowanej diecie. Coraz częściej mówi się na temat owoców w dość negatywnym kontekście. Przypomnij sobie, ile sprzeczności w ciągu ostatnich kilku lat usłyszałaś na ten temat? Instytut Żywności i Żywienia, jako instytucja opiniotwórcza w tym temacie, od lat promuje owoce i warzywa jako podstawą naszej piramidy żywienia. Inne źródła podają z kolei, że najlepiej nie spożywać owoców w dużej ilości, a już w ogóle w godzinach popołudniowych. To jak to właściwie jest z owocami podczas trzymania diety? Postaramy się to wyjaśnić. Owoce – ale nie wszystkie! Odchudzając się, powinnaś pamiętać o bilansie kalorycznym, czyli o tym, aby spożywać w miarę możliwości produkty o jak najniższej kaloryczności. Spożywając produkty bardziej kaloryczne – musisz ograniczać ich ilość do minimum niezbędnego, by zaspokoić swoją chęć na nie. Podobnie będzie z owocami. Są one wskazane i należy je włączyć do codziennej diety. Najlepiej, aby stanowiły one 2/5 codziennej porcji warzyw i owoców. Owoce dostarczą nam niezbędnych witamin, minerałów i błonnika, a także zaspokoją chęć na słodycze dzięki naturalnie zawartym cukrom. Rację mają ci, którzy twierdzą, że nie powinno się ich spożywać przed spaniem – głównie dlatego, że w przewodzie pokarmowym zaczną fermentować i mogą powodować poranne nieprzyjemne dolegliwości. Zaleca się więc ich spożywanie w niewielkich ilościach do godzin popołudniowych – na drugie śniadanie lub podwieczorek. Nie bez znaczenia jest też jakość owoców. Poniższa infografika przedstawia owoce, które mają niewiele kalorii na 100g, co oznacza, że możesz je śmiało włączyć do codziennej diety przy odchudzaniu! Jeśli brakuje Ci pomysłów na smaczny i niskokaloryczny deser, zerknij na tę listę – na pewno nasunie Ci wiele pomysłów! Arbuz Ma tylko 30 kcal i mnóstwo wody. Jest bardzo słodki i strasznie soczysty, więc kilka kęsów w zupełności wystarczy, aby nasycić żołądek i zaspokoić chęć na coś słodkiego. W lecie niezastąpiony jako lekka, schłodzona przekąska!Czerwone porzeczki – nasze rodzime niedoceniane owoce mają tylko 32 kcal, a są po prostu fantastyczne. Są tanie i łatwo dostępne, pełne witamin, a poza tym oprócz roli pysznej przekąski mogą odegrać rolę dekoracyjną na różnych deserach czy w sałatkach. Surowy arbuz 30 kcal / 100g IG-72 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Truskawki Co tu dużo mówić – niekwestionowane królowe czerwcowych deserów! Mają tylko 33 kcal, więc w sezonie napychajmy się nimi do syta, czy w całości, czy w postaci zmiksowanej – byleby tylko nasycić się i wytrzymać bez nich do kolejnego sezonu! Truskawki Surowe 32 kcal / 100g IG-40 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik 2 g Woda ml Melon Coraz łatwiej dostępny owoc egzotyczny, który również ma tylko 33 kcal. Charakterystyczny arbuzowy smak i delikatny miąższ to coś, od czego łatwo się uzależnić. I bardzo słusznie – bo warto! Melony, kantalupa, surowe 34 kcal / 100g IG-65 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Białe porzeczki Są nieco słodsze od czerwonych, a więc i minimalnie bardziej kaloryczne – mają 33 kcal. Zdecydowanie, te dwa rodzaje warto łączyć ze sobą w różnych kolorystyczno-smakowych kombinacjach! Porzeczki czerwone i białe, surowe 56 kcal / 100g Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Brzoskwinia To owoc, który doskonale prezentuje się w formie słodkiej przekąski, na przykład do drugiego śniadania czy podwieczorku. Ma tylko 39 kcal i zawiera dużo beta-karotenu – dlatego warto ją jeść latem, przy częstych kąpielach słonecznych! Brzoskwinie, żółte, surowe 39 kcal / 100g IG-30 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Grejpfrut Nie każdy go lubi, nie każdemu musi smakować jego gorzkawy posmak. Jest to jednak niskokalryczny (42 kcal) owoc cytrusowy, który fantastycznie reguluje przemianę materii i pomaga przy odchudzaniu. Warto się do niego przekonać, choćby w postaci świeżo wyciśniętego soku z wodą! Grejpfruty, surowe, różowe i czerwone 42 kcal / 100g IG-25 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Nektarynka Mniejsza i słodsza siostra brzoskwini, która ma tylko 44 kcal, więc warto ją zabierać ze sobą na wszelkie wycieczki lub wypady, podczas których przydałoby się zjeść coś lekkiego, a słodkiego. Surowe nektaryny 44 kcal / 100g IG-35 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Żurawina To owoc zawierający tylko 46 kcal. Ma dość charakterystyczny wytrawno-kwaśny smak. Dlatego też zaleca się spożywanie jej w postaci wyciskanego świeżego soku z dodatkiem wody, albo jako kwaśny dodatek do potraw, czy też w postaci konfitury. Oprócz niskiej kaloryczności ma też inną zaletę – jest przebogata w witaminę C i wspomaga pracę nerek! Surowe nektaryny 44 kcal / 100g IG-35 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Agrest Bardzo popularny i świetnie dostępny w sezonie letnim owoc, który wielu z nas kojarzy się z błogim dzieciństwem. Kwaskowaty agrest ma tylko 46 kcal i doskonale sprawdzi się w roli kompotu lub dodatku do deserów czy koktajli! Agrest, surowy 44 kcal / 100g IG-15 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Pomarańcza To zaledwie 47 kcal i niepodrabialny smak. Szklanka soku pomarańczowego lub jeden owoc w ciągu dnia potrafią wiele zrobić dla naszego odchudzania i wzmocnienia odporności! Pomarańcze, surowe, ze skórką 63 kcal / 100g IG-42 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Śliwki Korzystajmy z ich dobrodziejstw jesienią, bo zawierają tylko 47 kcal, a fantastycznie smakują zarówno w postaci surowej, jak i kompotu czy powideł. Śliwki są rewelacyjnym środkiem na poprawę przemiany materii, więc dobrze je włączyć do jesiennego odchudzania! Śliwki, surowe 46 kcal / 100g IG-39 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Morele Świeże morele mają tylko 48 kcal i fajnie się sprawdzają jako dodatek do codziennych owsianek czy jaglanek. To dobre źródło błonnika oraz beta-karotenu! Morele surowe 48 kcal / 100g IG-34 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik 2 g Woda ml Wiśnie Kwaskowate wiśnie mają 50 kcal i dużą zawartość likopenu. Korzystajmy z ich obfitości latem, szczególnie w celu profilaktyki chorób serca i nowotworów! Czereśnie, surowe 63 kcal / 100g IG-22 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Ananas Ten niesamowicie słodki, ale cierpki owoc przysparza nieco trudności przy obieraniu, za to po pokrojeniu odsłania wszelkie swoje największe atuty. Za najważniejszy można uznać niską kaloryczność, zaledwie 50 kcal, oraz zdolności hamowania uczucia głodu! Ananas surowy 45 kcal / 100g IG-59 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Jagody Gdy tylko masz okazję pójść do lasu i samodzielnie nazbierać sobie jagód – korzystaj z tego ile wlezie! To jedne z najsmaczniejszych owoców w tym zestawieniu! Mają tylko 51 kcal, a mało kto potrafi się oprzeć babcinym pierogom z jagodami i śmietaną! Bogactwo antocyjanów zapewni Ci odpowiednią profilaktykę antynowotworową! Jagody, surowe 57 kcal / 100g Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Maliny Wśród naszych polskich ulubionych owoców cieszą się równym zainteresowaniem co truskawki i czernice. Są pyszne, niskokaloryczne (52 kcal) i trzeba z nich korzystać, gdy tylko jest na nie sezon. Na wszelki wypadek warto sporządzić z nich soki domowej roboty – maliny mają właściwości napotne i przeciwgorączkowe, są idealne na przeziębienia! Maliny Surowe 52 kcal / 100g IG-25 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Jabłko Mówi się, że jedno jabłko dziennie może trzymać lekarzy z daleka od Ciebie. Coś w tym musi być. Te dostępne przez cały rok i bardzo tanie owoce warto mieć w domu nie tylko na wypadek, gdyby naszła nas ochota na szarlotkę. Pod skórką kryją najwięcej witamin, więc dobrze je spożywać bez obierania. To jedno z najlepszych źródeł naturalnego błonnika, a ma tylko 52 kcal! Jabłka, surowe, złote, ze skórką 57 kcal / 100g IG-32 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Mandarynka Owoc, bez którego trudno sobie wyobrazić prawdziwą magię świąt Bożego Narodzenia. Korzystajmy więc i jedzmy mandarynki zimą, gdy brakuje naszych polskich owoców. Jednak z umiarem – choć mają tylko 53 kcal jedzenie mandarynek tak długo, aż się skończą nie jest najlepszym pomysłem na odchudzanie… Mandarynki, surowe 53 kcal / 100g IG-30 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Gruszka To jeden z najbardziej kalorycznych w tym zestawieniu owoców (57 kcal), a jednocześnie wciąż bardzo dobrych na odchudzanie. Wynika to głównie z wysokiej zawartości błonnika i pektyn – gruszki mają świetne właściwości pobudzające perystaltykę jelit. Warto z nich korzystać, gdy tylko mamy sezon na gruszki! Gruszki Surowe 57 kcal / 100g IG-38 Białko gTłuszcz gWęglowodany g Błonnik g Woda ml Jestem przekonany, że po okresie zimowego zastoju, zdecydowana większość z nas chcąc latem na plażę prezentować wspaniałą sylwetkę, będzie zmuszona zredukować tkankę tłuszczową. Jak do tego podejść? Dieta redukcyjna Już na samo brzmienie tych dwóch słów, większość z nas zaczyna zgrzytać zębami. Wiemy przecież, że ten okres będzie od nas wymagał wielu poświęceń. Planując rozpoczęcie diety redukcyjnej, mamy z reguły dwie ścieżki do wyboru. Pierwsza - zdać się na wiedzę i doświadczenie dobrego dietetyka, który bazując na poprawnym wywiadzie z nami, przygotuje tak dietę, że będzie ona dostosowana do osobistych preferencji smakowych, ew. ograniczeń zdrowotnych oraz będzie najprostsza do przeprowadzenia. Druga droga będzie wymagała od nas nieco wiedzy oraz żelaznej konsekwencji. Dietę redukcyjną możemy bowiem przygotować sami. I tutaj ponownie będziemy mieli do czynienia z dwoma drogami. Możemy sami przygotować program analogiczny do tego, kto otrzymalibyśmy od dobrego dietetyka i bazując na wybranych daniach, zaplanować, dzień po dniu, co będziemy jedli. Samo przygotowanie planu jest bardzo żmudne i monotonne. Wymaga bowiem pracy z tabelami kalorycznymi, czy to w formie książkowej, czy też w postaci baz/dzienników internetowych. Oczywiście pominę tutaj wszystkie niezbędne kroki do tego, aby przygotować poprawny jadłospis, prowadzący do uzyskania pięknej sylwetki na lato. Wydaje się, że łatwiejszą drogą będzie wybór diety bez liczenia kalorii i makroskładników. Z pewnością pominiemy tutaj całą monotonię przygotowanie jadłospisu. Z minusów warto jednak wymienić takie niedogodności jak: Przestrzeganie diety w ciemno, wymaga dobrej znajomości tego, co zawierają produkty, które najczęściej zjadamy, ile mają kalorii, ile białka, ile tłuszczów, a ile węglowodanów. Wydawać by się mogło, że znajomość zawartości tłuszczów i węglowodanów nie będzie miała większego znaczenia, skoro znamy wartość kaloryczną produktu. Jednak zwłaszcza jeśli jesteśmy osobą uprawiającą sport, musimy wiedzieć jakiego źródła energii nasz organizm będzie poszukiwał podczas wykonywania treningów. Naszym zadaniem będzie więc zapewnienie odpowiedniego rodzaju paliwa, aby przez niedopatrzenie w trakcie diety, nie stracić zbyt dużej ilości tkanki mięśniowej lub pogorszyć parametrów sportowych. Wymagana jest żelazna konsekwencja w wyborze produktów, które zostaną pozytywnie zakwalifikowane do diety. Oczywiście mogą zdarzać się drobne odstępstwa od niej, jednak jeśli tak się przydarzy, należy wiedzieć, jak sobie poradzić z nadmiarem kalorii i gorszymi wyborami dietetycznymi. Widzimy zatem, że każda droga wymaga od nas wyrzeczeń, a w pewnych przypadkach również wiedzy. Obojętnie jaką drogę wybierzemy, trudno oczekiwać, że dieta redukcyjna nie będzie powodowała uczucia głodu. Chciałbym zatem przedstawić kilka podpowiedzi, które pomogą wybrać najlepsze produkty do stosowania w przypadku, gdy wybierzemy dietę bez liczenia kalorii, a które pozwolą, jak najbardziej efektywnie tłumić głód. Dieta bez liczenia kalorii - jakie produkty wybierać? Naukowcy od dawna zdają sobie sprawę z tego, że główny problem z przestrzeganiem diety wiąże się z tym, że większość osób zmęczona jest walką z głodem. Z tego też powodu powstała lista produktów, które najbardziej sycą. Oczywiście to, że jakiś produkt jest wysoko na tej liście, nie zawsze będzie oznaczało, że u każdego głód zostanie zmniejszony w takim samym stopniu. Dlatego nie zalecam kierowania się ślepo indeksem sytości. Należy się raczej kierować nim, jako zbiorem produktów wartych do indywidualnego przetestowania. Indeks sytości Powstał na podstawie badania naukowców australijskich, którzy mierzyli skalę odczucia sytości, po zjedzeniu konkretnych produktów, każdy o wartości energetycznej 240 kcal. Podobnie, jak w przypadku indeksu glikemicznego, jako wzorzec wybrano biały chleb, nadając mu wartość 100%. Rozpatrując zatem poszczególne produkty i wartość w indeksie sytości, warto pamiętać, że jeśli jakiś produkt ma wartość większą niż 100, będzie sycił bardziej niż biały chleb. Pamiętajmy też, że indeks sytości nie sprawdza zawartości odżywczej produktów. Dotyczy on tylko i wyłącznie odczucia głodu. Wybrane produkty o wysokim indeksie sytości gotowane ziemniaki - 323%, owsianka - 209%, pomarańcze 202%, jabłko - 197%, makaron brązowy - 188%, wołowina - 176%, fasolka po bretońsku - 168%, winogrona - 162%, pieczywo pełnoziarniste - 157%, chleb zbożowy - 154%, popcorn - 154%, jaja - 150%, ryż biały - 138%, soczewica - 133%, ryż brązowy - 132%, banan - 118%, żelki - 118%. A teraz, dla porównania, nieco łakoci. croissant - 47%, ciasto - 65%, pączek - 68%, jogurt - 88%, lody - 96%. A przy okazji dowiedzieliście się, z jakiego, poza oczywiście zawartością energii, powodu tak łatwo gromadzimy tkankę tłuszczową. Widzimy, że produkty z ostatniej listy dostarczają dużo kalorii i (bardzo) słabo sycą. Produkty spożywcze zasługujące na dużą uwagę w diecie bez liczenia kalorii Produkty o dużej zawartości białka Białko jest makroskładnikiem, którego strawienie i przyswojenie, wymaga od naszego organizmu największego nakładu kalorycznego. W zależności od rodzaju białka jego zdolność do tłumienia głodu będzie zmienna. Weźmy tutaj skrajności i posługujemy się dostępnymi odżywkami wysokobiałkowymi. Białko serwatkowe, które jest trawione bardzo szybko, nie będzie syciło długo. Z kolei micelarna kazeina (dominująca frakcja mleka) oraz białko z grochu będą w tym aspekcie doskonałe. Wysokobiałkowa odżywka jajeczna będzie gdzieś pośrodku, ale z tendencją do dość dobrego tłumienia głodu. Nieprzetworzone warzywa i owoce Duża zawartość błonnika oraz wody sprawia, że jeśli zjadamy (zwłaszcza) warzywa i w nieco mniejszym stopniu owoce, będziemy mogli czuć się dłużej syci. Oczywiście nie są to jedyne zalety owoców i warzyw, gdyż niezwykle ważne jest, szczególnie w okresie diety redukcyjnej, gdy z założenia zjadamy mniej pokarmów, aby produkty spożywcze zapewniały, jak największą ilość niezbędny dla naszego zdrowia, mikroelementów. Wiemy dobrze, że zarówno warzywa, jak i owoce, mogą się w tym aspekcie znakomicie sprawdzić. Pamiętajmy, że soki owocowe i (po części) warzywne, to nie to samo, co zjadane w całości warzywa i owoce. Wybierajmy formy jak najmniej przetworzone! Jaką systematykę warto zachować i o czym pamiętać? Postaraj się utrzymać schemat 3 lub 4 posiłków i nie podjadaj pomiędzy nimi. Warto wykluczyć napoje, które zawierają kalorie. Jeśli to możliwe ogranicz przedział czasowy, w którym spożywasz posiłki. Najlepiej, jeśli zmieścisz się w 10 godzinach - czyli np. pierwszy posiłek zjadasz o godzinie rano a ostatni o wieczorem.